Moje komentarze i oceny (54)

Prawdziwa fasolka po bretońsku

Fasolkę po bretońsku lubię tylko w wykonaniu mojej mamy - i to jest jej przepis. Nie jest za tłusta, za gęsta, zbyt wodnista, po prostu jest idealna!!!
opinie (54)


24 sie 2013
Ocenił(a): KamilWojciechowicz
na 4 osoby albo 1 studenta... :D świetne zjadłem na raz :D
 
30 lip 2013
Ocenił(a): a.mlwsk
Fasolkę robiłam dla męża - był zachwycony Nie podmieniałam wody, gotowałam fasolkę w wodzie z poprzedniego dnia. Nie robiłam też zasmażki - potrawa miała już fajną konsystencję
 
25 cze 2013
Ocenił(a): marekkuchcik36
Rewelacja Taką właśnie najczęściej lubię przygotowywać
 
03 lis 2013
Ocenił(a): me
oleńko! super przepis korzystam z niego ale... każde warzywo co innego absorbuje z otoczenia /ziemi, wody, atmosfery/, te różnice widoczne są w ich barwach; zasadą racjonalnego odżywiania jest jedzenie warzyw I owoców o możliwie wszystkich barwach: liściaste ciemno zielone, liściaste jasno zielone, fioletowe kabaczki, czerwone ziemniaki, czerwone cebule itd i tp; a teraz wracam do fasoli : ja w po bretońsku mieszam wszystkie możliwe barwy fasoli, czarne , czerwone, białe, z oczkiem; po zalaniu wodą do moczenia wyglada to pięknie; dziękuje jeszcze raz za recepturę free; powiem szczerze jak jadę do Anglii, lub kraju ich wpływów, dawnych, to zawsze na śniadanie jem fasolkę po bretońsku; wiem ,że to jest miazga z puszki ale z braku laku lub inaczej na bezrybiu i rak ryba; teraz prawdziwa historia ; pracowałem w Waszyngtonie; Amerykanin i Meksykanin naprawiali chodnik przed budynkiem, jest pora lunczu ,akurat wróciłem , parkuję, meksykanin wyjmuje lunch: jakoś zrobiona fasola a amerykanin sendwicza i słyszę rozmowę; amerykani mówi do niego: do you like beens? a meksykanin z rozanielonaą twarzą: sir; I like to eat beens for breakfast, lunch and dinner , every day! pozdrawiam
 
14 paź 2013
Ocenił(a): AnnaM
Ja nie dodaję zasmażki, natomiast rozgniatam małą ilość już ugotowanej fasoli, aby zagęścić danie. Tak jest zdrowiej, a równie smacznie. Zamiast maggi polecam lubczyk, w ten sposób unikniemy chemii
 
27 sie 2013
Ocenił(a): MarcinKalbarczyk
a po ugotowaniu juz fasoli z liśćmi i zielem należy odlać wodę przed dodaniem wędliny czy tam jakaś woda powinna pozostać?
 
03 wrz 2013
Ocenił(a): tuptam7
Nie odlewam wody z namaczania, podsmażam cebulę z wędzonym boczkiem, dodatkowo dodaję 4 świeże pomidory, bez skórki (sparzyć wrzątkiem) i bez pestek, ew. można dodać, zamiast pomidorów, 2 łyżki przecieru pomidorowego. 15 min. przed końcem dodaję dobrej jakości wędzoną kiełbasę pokrojoną w kostkę. Podobnie jak bigos, najsmaczniejsza jest na drugi dzień. Można jeszcze, oprócz pomidorów, dodać paprykę słodką PYCHOTKA
 
28 sie 2013
Ocenił(a): oleńka
@Paweł: Kiedy moczysz fasolę, zalewasz ją dużą ilością wody (2 x tyle wody co fasoli). Później gotujesz ją w takiej ilości wody jak lubisz. Ważne, żeby była przykryta wodą. Niektórzy wolą bardziej wodnistą fasolkę, inni gęstszą. W razie czego możesz zawsze dolać więcej wody później.
 
15 lis 2013
Ocenił(a): dominique
Przepis wybitny! Rewelacja na takie listopadowe dni, rozgrzewa i syci! ja natomiast do smażonej cebuli dodałam czerwoną paprykę i boczek, pozniej kiełbasę; a sos pomidorowy przyrządziłam w osobnym rondelku na bardzo pomidorowej bazie: świeze pomidory z dodatkiem koncentratu i oczywiście słodkiej papryki i bazylii; efekt genialny!
 
20 mar 2014
Ocenił(a): ChrissKozlowski
Zrobiłem spory garnek i powiem że fasolka wyszła przednio Mam jednak zawsze problem z fasolką- zawsze wydaje się ona twardsza niż powinna (mimo iż moczę ją w garnku ok. 12h). Prócz przypraw podanych w przepisie, dodałem przyprawę do potraw z fasoli i zrobiłem podwójną zasmażkę (z racji tego że w domu Mama zawsze robiła fasolkę na gęsto ). Dziękuję serdecznie za przepis i pozdrawiam!
 

Historia

Ostatnio przeglądane


Ostatnio wyszukiwane