1.
W małym rondelku zagrzać mleko z wodą i masłem do temperatury 50°C (bardzo ciepłe).
2.
W dużej misce wymieszać 1 i 3/4 szklanki mąki z drożdżami, cukrem i solą. Dolać gorące mleko i wymieszać, a następnie dodać jajko i znów wymieszać. Mieszając dodawać pozostałą mąkę, po pół szklanki na raz, dobrze wyrabiając ciasto po każdym dodaniu. Gdy ciasto zacznie odchodzić od ścianek miski, położyć je na oprószonej mąką powierzchni i ugniatać, aż będzie gładkie i elastyczne (około 8 minut).
3.
Podzielić ciasto na 12 równych części. Uformować z nich kulki i umieścić na wysmarowanej tłuszczem blasze do pieczenia. Lekko spłaszczyć. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 30 do 35 minut.
4.
Piec w temperaturze 200°C przez 10 do 12 minut, aż nabiorą złotego koloru.
5.
Bułeczki do hot-dogów: z każdego odciętego kawałka ciasta uformować prostokąt o wymiarach 6x15 cm. Zaczynając od dłuższego boku, zwinąć ciasno, a krawędzie i końce przyszczypać, żeby uszczelnić. Pozostawić do wyrośnięcia przez 20 do 25 minut. Piec jak wyżej. Te bułeczki są naprawdę spore. Zwykle robię ich 16 zamiast 12.