1.
Pokroić wołowinę w plasterki o grubości 1 cm. Tłuczkiem do mięsa ubić wszystkie plasterki, aż będą ⅓ swojej pierwotnej grubości. Każdy kawałek posypać obficie solą, pieprzem i papryką tylko z jednej strony. Położyć 2 lub 3 plasterki wołowiny na talerzu z przyprawami do góry i umieścić na górze kilka plasterków cebuli. Dodawać kolejne warstwy wołowiny i cebuli, aż całe mięso będzie wykorzystane. Owinąć talerz folią plastikową lub kuchenną, zostawić na godzinę w temperaturze pokojowej lub na noc w lodówce.
2.
Wlać wodę do żeliwnego garnka i doprowadzić wodę do wrzenia. Zmniejszyć ogień, dodać liść laurowy i gotować na wolnym ogniu.
3.
Nagrzać piekarnik 175°C.
4.
W dużej patelni rozgrzać olej na średnim ogniu. Oddzielić cebule od bitek. Odstawić połowę cebuli i resztę wyrzucić. Smażyć po 3 bitki przez 20 sekund po obu stronach. Przełożyć podsmażone mięso do wrzącej wody.
5.
Pokroić odłożoną cebulę na grube kawałki. Podsmażyć w tłuszczu z wołowiny na średnim ogniu. Odsączyć cebulę zostawiając tłuszcz, a nastepnie dodać cebulę wraz z grzybami, śliwkami, miodem i czosnkiem do mięsa. Dodać chudy tłuszcz do mięsa.
6.
Przełóż garnek do piekarnika. Piec przez godzinę w temperaturze 175°C. Wyłączyć piekarnik i zostawić mięso w piekarniku, żeby powoli ostygło, około 2 godziny. Powtórzyć cykl pieczenia 3 razy. Po pierwszych 20 minutach pieczenia należy wyciągnąć garnek i wyłowić grzyby. Pokroić w ½ cm paski i ponownie wrzucić do garnka. Podczas pieczenia wyjmować garnek co 20 minut i zmieniać ułożenie bitek. Sprawdzać, czy nic nie przykleja się do dna. Sprawdzić poziom wody. Jeśli to konieczne, dodać trochę wrzącej wody. Zazwyczaj muszę dodać około ½ szklanki wrzącej wody na początku każdego cyklu pieczenia. Podczas ostatniego cyklu pieczenia, sprawdzić smak sosu. Przyprawić do smaku.