Flaczki z żołądków drobiowych po toruńsku

    Flaczki z żołądków drobiowych po toruńsku

    1polubienie
    3godz.50min.


    Zrobione przez 3 osoby

    Są ludzie, którzy na wszelkiego rodzaju podroby – żołądki, serca, wątróbki, ozory, nerki, itd – nie mogą nawet za bardzo patrzeć. Są też jednak tacy, którzy je uwielbiają. Nie wiem jakie dokładnie są odsetki ludzi pałających pozytywnymi i negatywnymi emocjami odnośnie np. drobiowych czy wołowych żołądków, ale ja akurat od dziecka należę do ich entuzjastów. Lubię zarówno tradycyjne wołowe flaki, jak i przygotowane w analogiczny sposób żołądki drobiowe. I najczęściej przygotowuję właśnie wersję drobiową.

    Nie jest to szczególnie trudne czy pracochłonne. Zajmuje wprawdzie pozornie sporo czasu, ale w rzeczywistości długi jest czas gotowania, a nie przygotowania. Dlatego nie muszą się tego dania specjalnie obawiać nawet osoby raczej „małoczasowe”. W rzeczywistości zarówno tradycyjne flaki jak i ich wersję drobiową można przygotować na różne sposoby. Prezentowany niżej technicznie wykazuje sporo podobieństw do rosołu czy bulionu, więc może się niektórym wydać „znajome".

    DominikCyrylStajnbart Kujawsko-pomorskie, Polska

    Składniki
    ilość porcji: 2 

    • 800 g żołądków indyczych
    • marchewka (200-250 g)
    • 1 nieduża cebula
    • kawałek pora (100 g)
    • seler (100-150 g)
    • 500 g pręgi wołowej z kością
    • 2 liście laurowe
    • kilka ziaren ziela angielskiego
    • kilka ziaren czarnego pieprzu
    • sól
    • 1/4 łyżeczki mielonego imbiru
    • 1/2 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
    • 1 czubata łyżka suszonego majeranku

    Sposób przygotowania
    Przygotowanie: 20min.  ›  Gotowanie: 3godz.30min.  ›  Gotowe w: 3godz.50min. 

    1. Upewniamy się, że żołądki są dobrze oczyszczone. Wkładamy je do 2-3 litrów do wody z dodatkiem 1/2 łyżeczki soli. Podgrzewamy wodę z żołądkami, odszumowując przed zagotowaniem. Następnie obgotowujemy je na niezbyt silnym ogniu przez 30 minut.
    2. W międzyczasie obieramy marchewkę i cebulę, w razie potrzeby również seler. Marchewkę tniemy w słupki o długości ok. 5cm i grubości ok. 2cm. Pora i seler dzielimy na kilka kawałków.
    3. Pręgę wołową wkładamy do garnka wypełnionego 3,5 l wody z dodatkiem 1/2 łyżeczki soli. Podgrzewamy wodę i odszumowujemy przed jej zagotowaniem – tak jak rosół. Do gotującej się i odszumowanej wody z mięsem dodajemy warzywa oraz liść laurowy, ziele angielskie i ziarnisty pieprz
    4. Odcedzone z wody i nieco przestygnięte żołądki tniemy w paski o grubości ok. 5 mm i dodajemy do zupy.
    5. Gotujemy powoli na małym ogniu, pod częściowym przykryciem, przez 3 godziny. W międzyczasie usuwamy ewentualny nadmiar tłuszczu bądź pojawiające się jeszcze szumy.
    6. Po ugotowaniu pozostawiamy w garnku co najmniej żołądki i marchewkę, ale niekoniecznie pozostałe składniki. Powinniśmy otrzymać ok. 2 litrów mocno esencjonalnej zupy. Dodajemy gałkę muszkatołową, imbir, majeranek i ewentualnie sól do smaku. Pamiętajmy, że po doprawieniu zupa musi odstać pewien czas, abyśmy mogli ocenić jego intensywność, dotyczy to szczególnie soli. Zupa będzie najlepsza jeśli przed podaniem odstoi kilka godzin, po upływie których możemy ją np. jeszcze raz dosolić.
    7. Podajemy na ciepło ze świeżym pszennym pieczywem.

    Rada

    Można użyć także żołądków kurzych, kaczych czy gęsich. Mogą one nieco różnić się smakiem lub czasem gotowania od indyczych, ale wszystko zależy kto co lubi.

    Tak jak w przypadku rosołu, starajmy się nie dolewać do zupy wody w trakcie gotowania.

    Ostatnio przeglądane

    Komentarze i oceny (0)

    Dodaj swój komentarz

    Kliknij na gwiazdki aby ocenić ten przepis