Bułki-kajzerki inaczej

    Bułki-kajzerki inaczej

    1polubienie
    2godz.35min.


    Zrobione przez 1 osobę

    Nie ma nic lepszego niż zapach świeżego pieczywa rozchodzący się o poranku. Unosząca się kusząca woń, która powoli wybudza śpiących domowników. Czas na śniadanie ze świeżymi bułeczkami. Jest to przepis na kajzerki, ale moje zupełnie ich nie przypominają wyglądem, ale to tylko dlatego że wzór na kajzerkach jest dla mnie mało atrakcyjny, takie moje małe widzimisię :)
    Mimo iż ciasto jest robione na drożdżach, to nie czuć ich aż tak bardzo, co jest dla mnie wielkim plusem. Na zewnątrz złocista skórka i puszyste wnętrze, lekko ciepłe domagają się masła i mamusinego dżemu. Pisząc to dostaje ślinotoku... Chce się ich więcej i więcej, a robione na różne sposoby mogą urozmaicić nam poranki. Dodatki i kształty jak kto lubi... Jeżeli chodzi o przygotowanie, to nie trwa to jakoś długo, jedynie czas zabiera czekania aż wyrośnie. A wyrośnie szybko i pięknie jak poświeci się mu trochę czasu i czułości.

    Składniki
    ilość porcji: 10 

    • 75 g masła
    • 300 ml mleka
    • 1 łyżeczka cukru
    • 40 g świeżych drożdży
    • 500 g mąki pszennej
    • 1 łyżeczka soli
    • 1 jajko

    Sposób przygotowania
    Przygotowanie: 45min.  ›  Gotowanie: 20min.  ›  +1godz.30min. wyrastanie  ›  Gotowe w: 2godz.35min. 

    1. Na początku roztapiamy masło, a następnie podgrzewamy mleko. Mleko nie może być za gorące, ma być ciepłe. Wsypujemy do niego cukier i drożdże, dokładnie mieszamy i wlewamy masło.
    2. Do dużej miski wsypujemy mąkę z solą i wlewamy rozczyn. Wyrabiamy ciasto i wykładamy je na stolnicę.
    3. Zagniatamy je około 60 razy - jest to bardzo ważne do napowietrzenia ciasta - zobacz zdjęcie jaka różnica. Ja nie musiałam podsypywać mąką i radzę to robić w minimalnym stopniu. Zagniatamy je do przodu, składamy na pół, obracamy i zagniatamy do przodu, i tak około 60 razy. Można to pominąć, ale wierzcie mi tak ciasto jest idealnie "zbąbelkowane". Ciasto ma być sprężyste tak, że gdy je naciśniemy palcem to wraca na swoje miejsce.
    4. Ciasto odkładamy do posypanej mąką miski i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłym miejscu pod przykryciem. Czasami zajmuje to chwilę, a czasami potrzebuje trochę więcej czasu.
    5. Gdy wyrośnie, wykładamy je ponownie na stolnicę i jeszcze parę razy zagniatamy. Pamiętając o niepodsypywaniu, bo gdy dostanie za dużo mąki ciasto nie będzie takie elastyczne i zrobi się twarde.
    6. Można uformować wałek i odcinać krążki. Możemy również formować bułeczki rękoma, ważne by je uformować, nie ważne w jaki sposób.
    7. Kładziemy na papier do pieczenia przykrywamy i ponownie dajemy im wyrosnąć, około 15 minut.
    8. Po tym czasie nagrzewamy piekarnik do 180 stopni C.
    9. Bułeczki smarujemy rozkłóconym jajkiem. Możemy je naciąć i posypać ziarnami. Wstawiamy do piekarnika na około 20 minut, tak by się zrumieniły.
    10. Gdy je wyjmiemy, odstawmy na ruszt/kratkę by odparowały, nie zbierze się w nich wilgoć i będą chrupiące.

    Rada

    Jeżeli normalne bułeczki się znudzą, można urozmaicać je dodatkami. Pomysł na prowansalski warkocz. Smak lata i słonecznych Włoch. Jak sobie sprawić takie wakacje zimą? Bardzo prosto... Wystarczy podczas wyrabiania dosypać dodatki. Podzieliłam ciasto na 3 i dodałam do jednej części oliwki, do drugiej suszone pomidory i do ostatniej części suszoną bazylię. Zaplotłam w warkocz, zwinęłam w pół i włożyłam do piekarnika na około 30 minut w temperaturze 185 stopni C. Również można zrobić takie bułeczki na słodko dodając suszone owoce, idealnie się spisze dla najmłodszych członków rodziny, ale wiem że dorośli również je pokochają.

    Rada

    Drożdżowe ciasto lubi jak się je odpowiednio miętosi, trzeba je również napowietrzyć, by bułeczki były puszyste, a później dać mu wyrosnąć. Odwdzięczy się zwiększając swoją objętość prawie 3-krotnie.

    Zobacz ten przepis na moim blogu

    Konfifiturka

    Ostatnio przeglądane

    Komentarze i oceny (0)

    Dodaj swój komentarz

    Kliknij na gwiazdki aby ocenić ten przepis